Małymi krokami zbliżają się święta, mój najukochańszy czas w roku, a to za sprawą atmosfery panującej w domu, rodzinie oraz za sprawą zapachów wydobywających się z kuchni.
Ale już niedługo przeniosę się na chwilę w świat gwiazdorków, reniferów, gwiazdek oraz choinek, a to za sprawą wypieku PIERNICZKÓW.
Jeszcze kilka dni i zacznę swoją domową produkcję, ponieważ pierniki muszą swoje odleżeć w metalowych puszkach, a strojenie kilka dni przed samymi świętami. Oczywiście rodzinka oraz przyjaciele zostaną uraczeni małym podarunkiem w postaci kolorowych pierniczków- jak co roku oczywiście :)
A dnia dzisiejszego nie pozostaje mi nic innego jak publikacja moich zeszłorocznych pierniczków.
czwartek, 27 października 2016
środa, 26 października 2016
Jagodzianki
Co prawda sezon na jagody już minął, ale ja będąc przezorna latem zakupiłam troszkę tych pysznych fioletowych owoców i zamroziłam na czarną godzinę. Taka właśnie czarna godzina nastąpiła teraz kiedy miałam straszną ochotę na JAGODZIANKI <3 Warto zaopatrzyć się w sezonie na te owoce.
Jagody ukryte w cieście drożdżowym, posypanym kruszonką :)
Jagody ukryte w cieście drożdżowym, posypanym kruszonką :)
Dekoracje z masy cukrowej
Gdy moja córcia pozwoli lubię pobawić się w lepienie różnego rodzaju figurek z masy cukrowej, którą oczywiście robię własnoręcznie :)
poniedziałek, 24 października 2016
Szarlotka królewska z pianką
Kolejna odsłona szarlotki :) Jest jesień, w końcu w warzywniakach pojawiła się moja ulubiona odmiana jabłek, która idealnie nadaje się do wszelkiego rodzaju wypieków- Szara Reneta.
Tym razem postawiłam na biszkoptowy spód z warstwą jabłek z nutą pomarańczy, a wszystko pokryte jest lekką pianką z bitej śmietany.
Co prawda nie jest to szarlotka którą można podać na ciepło z lodami, ale według mnie smak jest mistrzowski! :)
Tym razem postawiłam na biszkoptowy spód z warstwą jabłek z nutą pomarańczy, a wszystko pokryte jest lekką pianką z bitej śmietany.
Co prawda nie jest to szarlotka którą można podać na ciepło z lodami, ale według mnie smak jest mistrzowski! :)
piątek, 21 października 2016
Ciasto Marcinek
Do tego ciasta przymierzałam się dość długo, a to chyba ze względu na ilość pracy przy nim. W rzeczywistości nie było tak źle, a zaowocowało to tym oto cudeńkiem. Przyjaciele oraz rodzina zauroczyli się w tym cieście. Gdy pierwszy raz je upiekłam calutkie zostało zjedzone w jeden wieczór przez cztery osoby :) Wyszły z nas łakomczuchy, ale naprawdę ciężko było się oprzeć. Jest to ciasto wielowarstwowe( u mnie składało się z 18 warstw) przełożone kremem śmietankowym z kwaśnej śmietany oraz kremówki. Z tego co się dowiedziałam jest ono tradycyjnym ciastem Puszczy Białowieskiej. Zagości ono w moim domu już na zawsze.
Babka kawowa
Babka mmm... chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu, szczególnie ten przepis, który miałam już w swoim przepiśniku od dobrych kilku tygodni. Zazwyczaj kojarzy nam się ze świętami Wielkiejnocy, ale tą według mnie można piec caaały rok. Idealnie nadaje się do popołudniowej kawki. Zainspirowana przepisem oczywiście Pana Pawła Małeckiego z odrobiną moich dodatków, które na moje wyszły tu bardzo na plus. Wilgotna babka o smaku kawy musi zagościć na Twoim stole! :)
W przepisie wykorzystuje się okrągłą formę do babek, ale jako że takowej nie posiadam musiałam poradzić sobie zwykłą keksówką, stąd dziwna forma wyrośnięcia ciasta :)
Nie ujmuje to jednak smaku ciachu.
W przepisie wykorzystuje się okrągłą formę do babek, ale jako że takowej nie posiadam musiałam poradzić sobie zwykłą keksówką, stąd dziwna forma wyrośnięcia ciasta :)
Nie ujmuje to jednak smaku ciachu.
czwartek, 20 października 2016
Placek ze śliwkami i bezą
Komu z nas ciepło domu nie kojarzy się z unoszącym w powietrzu zapachem ciasta?
Zapach ten przywraca mi wspomnienia rodzinnego domu. Sama chcę aby moja córcia w dorosłym życiu kojarzyła ciepło rodzinne z wypiekiem ciast, aby pamiętała jak pachnie dom. Nasz dom.
Placek ze śliwkami pod pierzynką bezową. Najchętniej zjadłabym całą blachę, ale podzielę się z Wami :) Przepis pochodzi od Pana Pawła Małeckiego.
Piec w 180°C (termoobieg) przez 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 165°C (termoobieg) przez 35 minut.
Smacznego! :)
Zapach ten przywraca mi wspomnienia rodzinnego domu. Sama chcę aby moja córcia w dorosłym życiu kojarzyła ciepło rodzinne z wypiekiem ciast, aby pamiętała jak pachnie dom. Nasz dom.
Placek ze śliwkami pod pierzynką bezową. Najchętniej zjadłabym całą blachę, ale podzielę się z Wami :) Przepis pochodzi od Pana Pawła Małeckiego.
Piec w 180°C (termoobieg) przez 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 165°C (termoobieg) przez 35 minut.
Smacznego! :)
wtorek, 18 października 2016
Tradycyjny tort Jadźka
Tort przełożony tradycyjnym kremem, bez żadnej wymyślnej dekoracji z masy cukrowej. Robiony dla starszej Pani, której od dłuższego czasu marzył się torcik taki jak robiło się kiedyś. Marzył się jej smak tradycyjnego tortu jaki jadała w młodości. Imieninowy tort przełożony kremem śmietankowo-kakaowym, wykończony szprycą, boki odłożone złocistym okruszkami z upieczonego biszkoptu :)
poniedziałek, 17 października 2016
Wianuszki
Naszła mnie dziś chęć na smażone łakocie, a że już dawno chodziły mi po głowie wianuszki, wybór padł właśnie na nie. Spotykam się również z określeniem ich jako gniazdka lub pączki hiszpańskie. Nazwa chyba zależy od regionu Polski. Pyszne, rumiane ciasto parzone oblane lukrem, wilgotne w środku. Ostateczną ocenę zostawiam Wam :)
piątek, 14 października 2016
Sernik
Serniczek... mniam, mniam :) Dla mnie musi być puszysty, na kruchym cieście, z dobrego sera, najlepiej trzykrotnie mielony przez samego siebie. Jako, że nie posiadam maszynki do mielenia (będzie to mój kolejny zakup) musiałam poszukać w sklepie twaróg w takiej tubie. Obeszłam trzy sklepy i dopiero w czwartym udało mi się dostać to o co mi chodziło. Użyłam twarogu ,,Cuiavia'' trzykrotnie mielony. Przepis na ten serniczek posiadam od rodziny. Bardzo ładnie wyrasta, troszkę opadnie, ale wiadomo, że chyba nie ma takiego przepisu w którym nie opadnie ani centymetra :)Ma równiutką tafle. Naprawdę polecam. Wykończyłam jego galaretką z malin, ale może również polać go polewą chałwową, albo tradycyjnie polać lukrem lub posypać cukrem pudrem :)
Smacznego! :)
piątek, 7 października 2016
Słony karmel z bezą
A co gdyby tak połączyć dwa zupełnie przeciwne smaki?
Wyobraźcie sobie słodko- słony deser. Karmel... Coś jak popcorn w kinie, zazwyczaj wybierasz słony, ale jak zdecydujesz się na karmelowy- weźmiesz jednego z ciekawości i nie możesz się opamiętać.
Mam wrażenie, że to ciasto jest właśnie takie samo. Ja przepadłam...
Jeszcze do niedawna nie znałam tego smaku. Zdarzyło się, że w niektórych lodziarniach widniała etykieta na której było napisane ,,Słony karmel''. Słone lody? A fee! I zastanawiałam się jak można połączyć tak rózne smaki.
Jednak będąc pewnego dnia na zakupach w sieciowym sklepie, zobaczyłam właśnie w zamrażarkach lody słony karmel. O Jezusie, przepyszne, ja przepadłam... niestety lody już się nie pojawiają w sklepie, a chęć na ten smak pozostał do dziś. Trzeba było poradzić sobie więc inaczej. Zainspirowana pomysłem na ,,słodko słony bezowiec'' Pawła Małeckiego, stworzyłam coś swojego.
Słony karmel na cieście biszkoptowym, a na wierzchu beza, a raczej daquas. Skoro beza z orzechami to daquas :)
Smacznego! :)
Wyobraźcie sobie słodko- słony deser. Karmel... Coś jak popcorn w kinie, zazwyczaj wybierasz słony, ale jak zdecydujesz się na karmelowy- weźmiesz jednego z ciekawości i nie możesz się opamiętać.
Mam wrażenie, że to ciasto jest właśnie takie samo. Ja przepadłam...
Jeszcze do niedawna nie znałam tego smaku. Zdarzyło się, że w niektórych lodziarniach widniała etykieta na której było napisane ,,Słony karmel''. Słone lody? A fee! I zastanawiałam się jak można połączyć tak rózne smaki.
Jednak będąc pewnego dnia na zakupach w sieciowym sklepie, zobaczyłam właśnie w zamrażarkach lody słony karmel. O Jezusie, przepyszne, ja przepadłam... niestety lody już się nie pojawiają w sklepie, a chęć na ten smak pozostał do dziś. Trzeba było poradzić sobie więc inaczej. Zainspirowana pomysłem na ,,słodko słony bezowiec'' Pawła Małeckiego, stworzyłam coś swojego.
Słony karmel na cieście biszkoptowym, a na wierzchu beza, a raczej daquas. Skoro beza z orzechami to daquas :)
Smacznego! :)
Szarlotka budyniowa
W takie brzydkie, ponure i smutne jesienne dni jak ten nie pozostaje mi nic innego jak zaszyć się w kuchni i upiec coś, od czego na samą myśl o tym w sercu robi się cieplutko :)
...tak! to właśnie szarlotka
Cieplutka, słodziutka, oh i ah!
Wstyd się przyznać, ale szarlotkę piekłam po raz pierwszy, ale nie będzie to mój ostatni raz. To właśnie ona kojarzy mi się z jesienno- zimowymi ciemnymi popołudniami :) a dodatek waniliowych lodów do tego to rozpusta.
...tak! to właśnie szarlotka
Cieplutka, słodziutka, oh i ah!
Wstyd się przyznać, ale szarlotkę piekłam po raz pierwszy, ale nie będzie to mój ostatni raz. To właśnie ona kojarzy mi się z jesienno- zimowymi ciemnymi popołudniami :) a dodatek waniliowych lodów do tego to rozpusta.
środa, 5 października 2016
Ciasto góra lodowa
Nie chcę za dużo wypowiadać się na temat smaku tego ciasta, bo po prostu jest ono niesamowite, a Ty koniecznie musisz je wypróbować w swoim kuchennym królestwie :)Dnia kiedy upiekłam to ciacho pojechaliśmy do brata mojego narzeczonego, a jako, że zawsze uwielbiam dzielić się tym co upiekłam to spakowałam większy kawałek ciasta i pojechaliśmy. Następnego dnia rano dostaję SMSa od bratowej mego narzeczonego o treści: ,,Ciasto REWELACJA! Jak się nazywa? dawno nie jadłam tak dobrego''. Było mi niesamowicie przyjemnie przeczytać taką wiadomość, a jej podniebienie jest wymagające :) Więc co tu dużo mówić? Pyszne ciasto na biszkopcie kakaowym, przełożone kremem karpatkowym oraz herbatnikami zanurzonymi w czekoladzie. Baaaaajka!
wtorek, 4 października 2016
...bo kocham to robić i pragnę zarażać innych tą pasją
Co nieco o mnie :)
Mam na imię Sandra. Moja pasja do pieczenia zaczęła się całkiem niedawno. Zawsze zarzekałam się, że pieczenie ciast to nie dla mnie. Uwielbiałam gotować, ale dania, nie słodkości. Gdy zaszłam w ciążę dostałam nagłego olśnienia. Córka ma już 10 miesięcy, a ja nie potrafię wyobrazić sobie tygodnia bez pieczenia. Ucieram, ubijam, piekę, wykrawam, smażę, opruszam nawet kilka razy w tygodniu. To jest takie moje uzależnienie. Moja mama mówi: ,,upiecz coś tylko na weekend'' jaki?? kiedy to jest silniejsze ode mnie :) Uwielbiam sprawiać przyjemność z jedzenia innym. Uwielbiam patrzeć jak mogę uszczęśliwić kawałkiem ciasta, ciasteczkiem. W kuchni zapominam o wszystkim, o wszelkich problemach. To jest moja oaza spokoju, choć nie zawsze wygląda tam jak oaza ;) Wkładam w każdy wypiek całe moje serce, daję 200% z siebie, a to wszystko by na koniec patrzeć na zadowolone buzie moich bliskich!A teraz przedstawiam Wam mój pierwszy w życiu wykonany tort dla mojej ukochanej córeczki Elwirki na chrzciny :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)